Witam po dłuższej przerwie!
Prędzej czy później trzeba było o tym napisać. Bambusy! Czarnuchy! Niggery! Dzięki wyrobionym stereotypom ludzie czarni są wiązani ze specyficznym humorem. Muszę przyznać, że lubię ten typ humoru. Można rzekomo powiedzieć, że humor ma tylko relaksować i bawić, ale tak jest jeśli znajdziemy odpowiednią granicę. Jest czas kiedy możesz usiąść ze znajomymi i wymieniać się dowcipami o "niggerach", a jest czas kiedy musisz chwilowo pozbyć się tego humoru ze swojej głowy i myśleć tolerancyjnie. Tutaj granica mocno się zaciera. Podam na swoim przykładzie. Dzięki pewnym stereotypom ukształtował się specyficzny humor o czarnych, dzięki czemu jesteśmy wręcz zalewani nowymi materiałami właśnie dotyczącymi tego tematu. Lubię te materiały. Czy to czyni ze mnie rasistę? Osobiście uważam, że nie. Dlaczego? A to dlatego, że wiem kiedy jest czas na takie żarty, a kiedy nie. To jest zależne od sytuacji i nie można opisać tego wzorami, regułami, trzeba po prostu poczuć ten moment. Każdy ma rozum i wypadałoby z niego czasami korzystać. Takiego humoru nie biorę na poważnie i nikt inny nie powinien. Jest czas kiedy można się pośmiać z takich rzeczy, ale jest również czas kiedy trzeba zacząć myśleć poważnie. Jeśli ktoś mądry z góry stwierdzi, iż każda osoba, która lubi ten typ humoru jest rasistą, to takim rasistą będzie co trzecia osoba, a tak naprawdę jest ich znikoma ilość. U mnie jest inna sprawa z cyganami. Tych to faktycznie nie toleruję, ale mam powody. Znacie cygana, który ma pracę i nie kradnie? No właśnie... ale o tym napiszę innym razem.
Niestety, prowadzone są ciągłe wojny w sprawie tego humoru. Ludzie nie tolerujący takiego humoru uważają takie żarty za bardzo rasistowskie. Faktycznie, gdybyśmy wzięli je na poważnie to mogłyby takie być, no ale ludzie, otwórzcie oczy i zauważcie, że my nie traktujemy tego serio.
No... to by było na tyle. Czas wrócić do formy. Zastanawiam się już nad kolejnym postem. Mam pewien pomysł, ale to będzie niespodzianka (huhehihehahaha).
Pozdrawiam Babilon, bonus specjalnie dla was:
A teraz pozdrawiam czytelników :)

