poniedziałek, 10 stycznia 2011

To tak na początek

Witam!

Ogólnie to marzyłem sobie, żeby mieć dobre wejście. Dobre wejście to podstawa, chociaż czasami zbyt wysoko ustawia poprzeczkę, no cóż, trzeba się starać.
Wyobrażałem sobie to tak: czytelnik wchodzi do takiego prostego, aczkolwiek luksusowego gabinetu, za biurkiem widzi wielgachny fotel obrócony tyłem. W pewnym momencie fotel odwraca się, a czytelnik widzi autora w eleganckim garniturze, cygaro w jego dłoni, oraz cwany uśmiech na jego twarzy. Cóż, faktycznie siedzę w domu na zwykłym krześle biurowym w samych gaciach, więc może pominiemy wizualizację takiego wstępu.
Początki są ważne. Początek zazwyczaj decyduje o wszystkim. Wtedy to właśnie kształtujemy swój styl, yy tak myślę. Tak czy inaczej chciałem mieć dobre wejście. Postanowiłem jednak, że w tym wstępie nie zamieszczę żadnych linków, żarcików itp. Na wszystko jest czas.
Chcielibyście wiedzieć o czym będzie. Niestety sam tego nie wiem. Chcę pisać o tym co myślę, dzielić się z wami tym co zobaczę, usłyszę. Nie będziemy oczywiście sztywni i poważni. Świat jest dziwny, my też, więc nie przejmujmy się tym, pośmiejmy się trochę. Oczywiście nie podejdziemy do tego jak zwykły troll czy "dziecko demotów". Nie, nie. Nie będzie czegoś w stylu "HyHy, eJ, słuchajcie, zoba zoba co było na demotach, hYhY, a na mistrzach to H3H3H3", boziu, te słowa napisane poważnie byłyby straszne. Brrr! Chciałbym zaznaczyć, że nie chcę prowadzić żadnych wojenek. Jeśli wstawiam link to tylko po to, żeby się z tego pośmiać, nie będę się zastanawiał kim jest osoba, z której się śmieję, czy jest jakaś krzywa na serio, czy robi sobie jaja. Widzę coś godnego uwagi, wstawiam, śmiejemy się i jest dobrze. Mam taką nadzieję. Dobra, już nie będę się tak rozpisywał, bo nikt tego później nie przeczyta. Tak że tego. Na teraz to będzie wszystko, następny post wstawię albo za kilkanaście minut, albo dzisiejszego popołudnia. Zobaczymy jak tam będzie z weną twórczą. Łohoho, troszki mi tego tekstu wyszło, no trudno, mam nadzieję, że da radę przez to przebrnąć.
Pozdrawiam i zapraszam do czytania, MotW ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz